Moje wędrowanie - galeria fotografii

 

tym razem rowerem jechała koza, a ja wędrowałem pieszo, i to skłoniło mnie do zakupu własnego środka lokomocji

rowerem jest nieco szybciej i bardzo romantycznie - choć nie zawsze wygodnie

najczęściej jednak podróżuję pirogą, a na dotarcie do ostatniej wioski potrzeba 8 godzin w górę rzeki

powitania nadszedł czas, i wszyscy mieszkańcy z radością wychodzą na przeciw

dzieci zawsze przychodzą pierwsze z powitaniem

ale jazda motorem jest naprawdę fantastyczna, a przy tutejszych bezdrożach jest zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem

mamy także do naszej dyspozycji jeden samachód - niemniej ma dwie wady: potrzebuje paliwa i drogi, a tego nam tutaj nieco brakuje

po pracy czeka nas małe "co nieco" - trzeba poznać uroki afrykańskiej kuchni!

a wieczorem przy blasku płonącego ogniska i rytmie tamtamów urządzamy sobie dyskotekę